Dla niej, dla niego, dla nas. Recenzja perfum Zadig&Voltaire

On i ja. Ja i On. Jesteśmy drużyną z wydłużającym się stażem. Kłótliwą, nieznośną, drącą koty, kwiatkowo-kożuchową, bezwzględnie bliską, skłonną do ugody, wybaczającą, ufną. Chociaż zapewne żaden kwestionariusz na świecie nie wykazałby, że do siebie pasujemy – trwamy. Ostatnio nawet komplementarnie pachniemy. Przedstawiamy perfumy Zadig&Voltaire. Czy Zygzak, jak nazywa je Kamil. 


Czytaj dalej Dla niej, dla niego, dla nas. Recenzja perfum Zadig&Voltaire