black&messy


garderoba_


Lipiec i sierpień w tym roku bywają nieco listopadowe.  

Chłodniejsze dni rządzą się swoimi prawami – pozwalają mi uruchomić ciemny monozestaw ( w wersji bardzo wyprzedażowej i oczywiście z narzuconym czymś wierzchnim przed wyjściem z domu) .  Góra i dół razem – poniżej 100 zł.

Pod wpływem inspiracji płynących z lektury książki „Francuski szyk! Na obcasach” Frédérique Veysset  i Isabelle Thomas, którą wkrótce zrecenzuję – podchodzę z większym luzem i elastycznością do (dotychczas dla mnie dość niepodważalnego, świętego i dogmatycznego) podziału butów na sezonowe. W chłodne dni nie patrzę na sąsiada i zakładam czasem skórzane sztyblety, by wieczorem nie wiało po kostkach. Takie małe oszustwo. Voilà! 

Koszula z mini fontaziem – Reserved * spodnie – Pull&Bear * buty  – Ryłko (Bardzo solidne. One zostaną ze mną długodługodługo)


style

minimalist

messy bun

hairstyle

sztyblety

4 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *