The heels

Lekcja Grance

A jednak! 

Okazuje się, że podświadomie/całkiem nieświadomie/ a może nawet świadomie zaczęłam odrabiać lekcje z Love, style, life Garance Doré.

Powitałam w swojej szafie rzecz kultową – dobrej jakości, klasyczne (i przede wszystkim doskonale wyważone, a dzięki temu wygodne) czarne szpilki. Należą do świetnych inwestycji – bazy garderoby. Wybrałam buty marki, której ufam (wiem, że komfort noszenia jest jednym z czynników, który Clarks otacza szczególną pieczą). Solidne i stabilne.

Bilans? Przetańczona cała noc (bez większych uszkodzeń cielesnych i strat w ludziach) oraz poczucie, że posiadam klasyczne, absolutnie ponadczasowe buty do dziennych zestawień, kiedy nadejdą bardziej sprzyjające im pory roku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *