2 komentarze

  1. Wooow! Super! I w takich sytuacjach męczę się z tym moim minimalizmem wprowadzonym niedawno w życie. Rozsadek mówi: „masz przeciez juz swoj ulubiony krem z YOPE i masz go cała nową tupkę. Nie interesuj sie innymi”… A serce ciagnie do zalożenia butów i pobiegniecia do sklepu po te cuda. I co zrobić?!:D

    • pauline

      Są urocze 😉 Polecam jak skończysz YOPE.
      Jeśli chodzi o pokusy – na szczęście coraz częściej zakładam buty, szalik, czapkę i co tam jeszcze, biegnę do sklepu, staję na środku i robię w tył zwrot. Wracam do domu z pustymi rękoma i poczuciem moralnego zwycięstwa nad sobą 😉 I zdejmuję szalik, czapkę,… Jakie to niemądre!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *