U hu ha zima pachnie mango! Recenzja kremów do rąk Plaisirs Nature Yves Rocher.

Towarzyszą mi codziennie. 30 ml pielęgnacji i przyjemnego zapachu mam zawsze w torebce. Poznajcie cztery warianty kremów do rąk z serii Plaisirs Nature….

Krem do rąk musi mi czymś zaimponować.

Albo chociaż mnie trochę uwieść. Inaczej się nie polubimy i nie będę pamiętać o jego stosowaniu, bo jestem absolutnym leniwcem jeśli chodzi o pielęgnację ciała. Teoretycznie znam zasady i zalety systematyczności, ale stosuję się do nich tylko sporadycznie, w chwilach nagłego opamiętania, bo, wbrew pozorom, wiele rzeczy dużo bardziej lubię robić niż leżeć i pachnieć.

Produkty Yves Rocher przypadły mi do gustu tak bardzo, ze nie muszę sama siebie upominać, by po nie sięgać. Przekonuje mnie fakt, że większość składników w nich zastosowanych jest pochodzenia naturalnego. Poręczna tubka umożliwia wykorzystanie produktu do końca i nie zajmuje zbyt dużo miejsca w torebce. Opakowania są też niezwykle estetyczne – ta seria nawet wizualnie mi się podoba.

W moim odczuciu, kremy świetnie nawilżają dłonie. Ale uwaga – ja mimo dość suchej skóry – nie wymagam wielkich misji regeneracyjnych, więc trudno, abym wyrokowała, jak poradzą sobie z przesuszeniami czy podrażnieniami. Co ważne dla mnie, tworzą przyjemną warstwę ochronną. Nie mam jednak poczucia nieprzyjemnego tłustego filmu, który, jako zdeklarowanego „dotykowca”, bardzo mnie zniechęca. Konsystencja jest lekka, ale uważam, że spełnia swoją funkcję.

Kremy przyjemnie pachną i dostępne są w następujących czterech wariantach:

  • OLIWKA & PETIT GRAIN
  • MANGO & KOLENDRA
  • WANILIA
  • KOKOS

Choć zaprzyjaźniłam się ze wszystkimi – to moim, najczęściej noszonym, faworytem jest ten ostatni.

Stosunek jakości kosmetyków do ceny jest bardzo korzystny, bo cena każdego kremu wynosi niecałe 10 zł.

Uwaga. Zapach jest bardzo intensywny i może to być cecha in plus albo in minus. Jeśli nie przeszkadzają Wam pachnące dłonie, kremy z serii Plaisirs nature będą świetnymi towarzyszami zimowej pielęgnacji.

Kosmetyki dostarczyła firma Evergreen Group sp. z o.o. sp. k. w zamian za poświęcenie im uwagi w publikowanych materiałach. Nie miała jednak wpływu na treść materiałów. 

2 Replies to “U hu ha zima pachnie mango! Recenzja kremów do rąk Plaisirs Nature Yves Rocher.”

  1. Wooow! Super! I w takich sytuacjach męczę się z tym moim minimalizmem wprowadzonym niedawno w życie. Rozsadek mówi: „masz przeciez juz swoj ulubiony krem z YOPE i masz go cała nową tupkę. Nie interesuj sie innymi”… A serce ciagnie do zalożenia butów i pobiegniecia do sklepu po te cuda. I co zrobić?!:D

    1. Są urocze 😉 Polecam jak skończysz YOPE.
      Jeśli chodzi o pokusy – na szczęście coraz częściej zakładam buty, szalik, czapkę i co tam jeszcze, biegnę do sklepu, staję na środku i robię w tył zwrot. Wracam do domu z pustymi rękoma i poczuciem moralnego zwycięstwa nad sobą 😉 I zdejmuję szalik, czapkę,… Jakie to niemądre!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *